SPARTAN CUP NA FACEBOOKU

SPARTAN CUP

TO AMATORSKA LIGA PIŁKARSKA

PRZECZYTAJ WIĘCEJ

W piątek przed długim weekendem odbyły się tylko dwa mecze i oba na poziomie drugiej ligi. W pierwszym Fenix wygrał z Nowoczesną 4:2. W 7 minucie gospodarze objęli prowadzenie, Paweł Bolak rozegrał piłkę na prawą stronę, a Paweł Kędzierski mimo asysty obrońcy zdołał oddać strzał i piłka wpadła przy dalszym słupku bramki, 1-0. Trzy minuty później Bolak głupio traci piłkę gdy chciał minąć 3 zawodników, Nowoczesna wychodzi z kontrą 3 na 1, Sitarski podaje do Lachowicza, a ten strzela do pustej bramki, 1-1. Kilkanaście sekund później Fenix znowu na prowadzeniu, Robert Kuriata zagrywa z rozpoczęcia do Pawła Bolaka, a ten od razu strzela na bramkę gości i piłka wpada bramkarzowi "za kołnierz". Do przerwy wynik pozostał bez zmian. W drugiej połowie znowu do natarcia ruszyli gracze Nowoczesnej, w 26 minucie przebojowa akcja środkiem pola Dariusza Ślusarka, uderza zza pola karnego, piłka odbija się od jednego z obrońców co całkowicie myli bramkarza, który zrobił już ruch w przeciwnym kierunku i piłka wpada do bramki, 2-2.Trzy minuty później powinno być 2-3, ale dwukrotnie fantastycznie broni golkiper gospodarzy i ratuje swój zespół podczas największego kryzysu. Wg przysłowia niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i nie inaczej było tym razem, dosłownie minutę później Robert Kuriata dośrodkowuje z rzutu rożnego, idealnie do nabiegającego Libury, który głową pokonuje golkipera gości, 3-2. Po straconej bramce gra Nowoczesnej wyraźnie siadła. W 37 minucie wynik spotkania ustalił Paweł Bolak, który niemal z połowy uderzył na bramkę gości (lub dośrodkowywał do Roberta Kuriaty), bramkarz zasłonięty przez napastnika Fenixu, nie zdołał wybić piłki i ta zatrzepotała w siatce, 4-2. Fenix wygrywa po ciężkim meczu, dwukrotnie byli w poważnych tarapatach, ale raz uratował ich szybko Paweł Bolak strzelając z połowy boiska, drugi raz świetnymi interwencjami wspomógł ich bramkarz. Nowoczesna przegrywa kolejny mecz, ale w rewanżu na pewno będą chcieli ugrać więcej i na pewno ich na to stać. Najlepszym graczem meczu Paweł Bolak.

 

Fenix FC 4:2 Nowoczesna

07' 1-0 Paweł Kędzierski (Paweł Bolak)

10' 1-1 Michał Lachowicz (Paweł Sitarski)

11' 2-1 Paweł Bolak (Robert Kuriata)

26' 2-2 gol samobójczy

30' 3-2 Robert Libura (Robert Kuriata)

37' 4-2 Paweł Bolak (z rzutu wolnego)

Zawodnik meczu: Paweł Bolak (Fenix FC)

 

 

Drugi mecz miał być równie wyrównany co poprzedni, Wypici Team podejmowali sąsiadów z tabeli - NG Engineering. Przed meczem lekkim faworytem była drużyna gości, która niedawno wygrała z Wabco Zawory aż 10:1. Z drugiej strony Wypici Team jako jedyni odebrali punkty AC Polance, remisując przed tygodniem 2:2. Pierwsze minuty to przewaga gospodarzy, którzy ostrzeliwali bramkę NGE, ale niezbyt precyzyjnie dając szansę bramkarzowi gości na dobre interwencję. Dopiero po pierwszych 5 minutach obudzili się gracze gości, którzy zaczęli przeprowadzać kolejne kontry. Na pierwszą bramkę trzeba było czekać do 19 minuty, jeden z obrońców przejął piłkę w środku pola, zagrał prostopadle do Budykiewicza, ten jeszcze odegrał do nabiegającego ze skrzydła Dawida Durmaja, który bez trudu strzelił obok bramkarza, 1-0. Drugą połowę świetnie rozpoczęli goście, w 23 minucie koronkową akcję NGE skutecznie wykończył Dawid Kufel, który dostał piłkę w polu karnym i miał przed sobą tylko bramkarza Wypitych. Po stracie drugiej bramki goście zaczęli atakować coraz odważniej, ale wciąż brakowało dokładności w ich zagraniach i niewiele piłek dolatywało do bramkarza NGE. Gdy wydawało się, że NGE uspokoiło grę, jeden z obrońców gości wybił piłkę pod nogi Michała Łopuszyńskiego, rozgrywający gospodarzy minął jednego przeciwnika, ustawił piłkę do strzału i huknął zza pola karnego, bramkarz gości bez szans i Wypici złapali kontakt, 1-3. Radość gospodarzy nie trwała długo, po strzelonej bramce zapomnieli o obronie i jedno prostopadłe podanie minęło wszystkich graczy Wypitych, do piłki dopadł Dawid Kufel, który po raz drugi zapisał się w notesie sędziego, 1-3. Mecz z każdą minutą się rozkręcał, w 30' indywidualna akcja Pawła Koziołkowskiego, który zszedł do środka i uderzył przy samym słupku, 2-3. W 32 minucie powinna paść kolejna bramka dla gości, ale zawodnik NGE, który wybiegał z własnej połowy, za mocno wypuścił piłkę i dobre wyjście bramkarza gospodarzy zapobiegło groźnej sytuacji. W 36 minucie kontra gospodarzy, piłkę dostaje Paweł Koziołkowski, który wykorzystał bierność obrońców i uderzył przy bliższym słupku, uderzył mocno i precyzyjnie i kolejny raz bramkarz NGE musiał wyciągać piłkę z siatki, 3-3. Chwilę później szansę miał Dominik Kozaka, uderzył ze środka, ale piłka spadła tuż za poprzeczką. NGE powinno wygrać ten mecz, tuż przed końcem meczu, wychodziło 3 graczy w czarnych koszulkach i mieli tylko jednego obrońcę przed sobą, ale Dawid Kufel nie podał piłki, którą jeszcze wytrącił mu defensor gospodarzy, cała akcja straciła na tempie i wróciła reszta drużyny Wypitych. Wynik do końca meczu pozostał bez zmian i oba zespołu dostają po 1 pkt. Najlepszym graczem meczu Paweł Koziołkowski z Wypici Team.

 

Wypici Team 3:3 NG Engineering

19' 0-1 Dawid Durmaj (Karol Budykiewicz)

23' 0-2 Dawid Kufel

29' 1-2 Michał Łopuszyński

30' 1-3 Dawid Kufel

31' 2-3 Paweł Koziołkowski

36' 3-3 Paweł Koziołkowski

Zawodnik meczu: Paweł Koziołkowski (Wypici Team)

 

 

 

Partnerzy

Wyniki ostatnich spotkań: AC Polanka vs Gumzamet Fidasz 1:6 --- Persona Direktservice Team vs AC Polanka 2:0 --- Persona Direktservice Team vs The Crazy Gang 2:1 --- AC Polanka vs Anonymous 1:0 --- NG Engineering vs Gumzamet Fidasz 4:5 --- Najbliższe spotkania: brak