SPARTAN CUP NA FACEBOOKU

SPARTAN CUP

TO AMATORSKA LIGA PIŁKARSKA

PRZECZYTAJ WIĘCEJ

Czwartek rozpoczął się od spotkania 2. ligi - Wabco Zawory, które ostatni raz wygrało 3 kwietnia, chciało zdobyć kolejne punkty z Nowoczesną, która w pierwszych 4 meczach nie zdobyła ani punktu. Goście zaczęli jednak dynamiczniej, w ich składzie pokazało się kilka nowych twarzy, których nie widzieliśmy w pierwszych meczach, szczególną uwagę przykuwała nowa bramkarka Nowoczesnej, która wręcz w profesjonalny sposób dyrygowała całą defensywą. Pierwsza dobra okazja dla gości miała miejsce w 3 minucie, kiedy to Paweł Szczerbaty dostał piłkę przed polem karnym i widząc że bramkarz gospodarzy wyszedł, postanowił lobować, ale uderzył za mocno i piłka minęła bramkę. W 9 minucie pressing Nowoczesnej przyniósł efekty, błąd obrońcy Wabco, który podaje prosto pod nogi Ślusarka, ten podaje jeszcze do Krzysztofa Prydy, a Pyrda strzela w róg bramki, nie dając szans bramkarzowi gospodarzy, 0-1. Zaraz po wznowieniu ze środka świetną akcję przeprowadzili gospodarze, centra z prawej strony w pole karne, ale napastnik gospodarzy nie trafia czysto w piłkę i futbolówka leci wysoko nad bramką. W 17 minucie Dariusz Ślusarek traci piłkę jako ostatni obrońca, ale gracz Wabco mimo szansy za długo się zabierał z piłką i gdyby udało mu się ją opanować, to gospodarze mieliby przewagę 3 na 1, tymczasem Ślusarek zebrał się i naprawił swój błąd przejmując piłkę. Do przerwy 0-1.

 

 

Drugą połowę świetnie zaczęli gości, na lewym skrzydle przyjął Ślusarek, zszedł nieco do środka, uderzył, wydawało się, że za lekko, ale piłka skozłowała przed bramkarzem i, ku zaskoczeniu wszystkim zawodnikom, wpadła do bramki, 0-2. Nowoczesna przejąła kontrolę nad meczem i niemal nie schodziła z połowy gospodarzy. W 26 minucie fatalny błąd obrońcy Wabco, który chciał odegrać do bramkarza, ale zrobił to za lekko i piłkę przejął Janusz Wybrański, miał przed sobą tylko bramkarza, strzelił obok niego, ale trafił w słupek i piłka poleciała w stronę obrońców. W 38 minucie dośrodkowanie z prawej strony w pole karne Wabco, piłka trafia do zamykającego akcję Janusza Wybrańskiego, który wolejem potężnie strzela pod poprzeczkę. Nowoczesna wygrywa pierwszy mecz w tym sezonie i jeśli będą grać w takim stylu i bez większych roszad w składzie, to mogą jeszcze sporo namieszać w drugiej lidze.

 

Wabco Zawory 0:3 Nowoczesna

09' 0-1 Krzysztof Pyrda (Dariusz Ślusarek)

23' 0-2 Dariusz Ślusarek

38' 0-3 Janusz Wybrański (Aleksander Twardowski)

Zawodnik meczu: Dariusz Ślusarek

 

 

W drugim meczu przenieśliśmy się na poziom 1. ligi, Złodziejówka, która po 6 meczach miała 8 pkt, podejmowała FC Oranje, które w tym sezonie zawodzi i jak na razie zdobyło tylko 2 oczka. Pierwszą okazję mieli gospodarze, w 4 minucie Nowak podaje do Cieślika, który jednak źle przyjmuje, przez co Łukasz Dybeł zdążył wrócić i w ostatniej chwili wybił wślizgiem piłkę na rzut rożny. Z rożnego fantastyczna centra do Piotra Pastuły, kapitan gospodarzy głową uderza na bramkę, ale genialna interwencja Davida Hale'a ratuje gości przed utratą bramki. Chwilę później okazja dla pomarańczowych, piłkę traci Kołodziej, przejmuje ją Joao Oliveira i szybko decyduje się na strzał z około 15 metrów, strzał mocny, ale niedokładny i piłka mija bramkę w bezpiecznej odległości. W 14 minucie centra do Mateusza Nowaka, który nabiegał w pole karne, nie sięga jednak piłki i od bramki zacznie golkiper Oranje. Pod koniec pierwszej połowy przewagę zyskali goście, nie potrafili jednak przebić dobrze ustawionej defensywy Złodziejówki i po 20 minutach wynik pozostawał bezbramkowy. W drugiej części spotkania oglądaliśmy typowy mecz walki, większość gry odbywała się w okolicy środka boiska, ale sytuacji pod bramkami było jak na lekarstwo. W pierwszych minutach najciekawiej zapowiadała się wrzutka Mateusza Zaręby z autu, ale Pastułę uprzedził Joao Oliveira. W 34 minucie szansę miał Macedoński, który dostał wyłożoną piłkę przed pole karne, ale odchylił ciało za bardzo do tyłu i posłał piłkę wysoko nad bramką. Do ostatniego gwizdka sędziego żadna z drużyn nie zdołała pokonać golkipera po przeciwnej stronie i tym samym oglądaliśmy 4 mecz w tym sezonie, który zakończył się 0:0. Najlepszym graczem spotkania Piotr Macedoński z FC Oranje.

 

Złodziejówka 0:0 FC Oranje

Zawodnik meczu: Piotr Macedoński (FC Oranje)

 

 

Trzeci mecz, to również starcie 1. ligi. Primavera, która spadła z ekstraklasy, ma po 6 meczach tylko 6 pkt i powoli zaczynają się głosy, że drużyna Marcina Dynaka jest w kryzysie. Po przeciwnej stronie Kaczmarski Group, które w poprzednim sezonie kończyło w grupie spadkowej 1. ligi i przed sezonem wydawało się, że raczej powinni grać w 2. lidze i tak mocni przeciwnicy będą dla nich zbyt dużym wyzwaniem. Pierwsza bramka pada w 5 minucie, po lewej stronie piłkę dostaje Sawicki, który zagrywa idealnie w tempo do wbiegającego środkiem Dynaka, ten mija wychodzącego bramkarza i strzela do pustej bramki. Gospodarze niedługo cieszyli się z prowadzenia, jeszcze w tej samej minucie Patryk Przystaś dogrywa do Romanowskiego, który miał dość miejsca by przyjęciem ustawić sobie piłkę do strzału i po jego uderzeniu piłka ląduje w samym okienku bramki, 1-1. Primavera zaczęła naciskać na teoretycznie słabszego rywala, ale KG słynie z żelaznej obrony (do tej pory tylko w 1 meczu stracili więcej niż 1 bramkę). W 9 minucie okazja dla gości, Patryk Przystaś zakłada "siatkę" obrońcy, schodzi do prawej strony, uderza, ale piłkę paruje bramkarz, wydaje się jeszcze że piłka i tak wpadnie pod poprzeczkę, ale na miejscu znalazł się Paweł Markowski, który głową wybija piłkę za boisko. Z rzutu rożnego zagrywa Michał Mączką, piłka trafia na dalszy słupek do Romanowskiego, który nogą odgrywa w poprzek pola bramkowego i piłkę do bramki wbija Adrian Przystaś, 1-2. Chwilę później po rozegraniu rzutu rożnego szansę ma Marcin Dynak, ale piłka po jego strzale minimalnie mija bramkę. W 17 minucie Rekosz zagrywa prostopadle do Sawickiego, napastnik Primavery uderza technicznie, ale golkiper KG paruje piłkę na rzut rożny. Do przerwy 1-2.

 

Druga połowa zaczęła się lepiej dla gości, w 24 minucie Patryk Przystaś wychodzi z kontrą lewym skrzydłem, jest faulowany, ale zdołał zagrać piłkę do środka, sędzia wstrzymał się przed odgwizdaniem przewinienia i pozwolił grać dalej, piłkę przejął Romanowski, który pięknym strzałem pod poprzeczkę podwyższył wynik spotkania, 1-3. Minutę później prosta strata Romanowskiego, Rekosz przejmuje piłkę i ucieka lewą flanką, centruje do Sawickiego, który ledwo zdołał zmienić tor lotu piłki, bramkarz schlał się by ją złapać, ale ta niefortunnie przeleciała mu między nogami i wpadła do bramki, 2-3. Wydawało się, że gospodarze powrócą do gry, niemal nie schodzili z połowy. Jedną z lepszych okazji miał Sylwester Prus, który minął obrońcę i będąc na wprost bramki zdecydował się na strzał, piłka trafia jednak w jednego z obrońców. W 28 minucie Młodożeniak zagrywa w "uliczkę" do wybiegającego Romanowskiego, który z pierwszej piłki uderza obok Pasieki, 2-4. W 30 minucie kolejna kontra KG, Leszek Młodożeniak dogrywa do prawej do Romanowskiego, który jednak nie wdaje się w pojedynek z obrońcą, ale przyjmuje i mocno uderza zewnętrzną częścią stopy, piłka się odkręca i wpada w bliższe "okienko" bramki, 2-5. Dwie minuty później Primavera zostaje znokautowana, kolejna kontra gości, Romanowski zagrywa do Patryka Przystasia, który strzela nad bramkarzem gospodarzy, 2-6. W 39 minucie Rekosz niedokładnie wyprowadza akcję, piłkę przejmuje Adrian Przystać, dogrywa do boku do swojego brat, Patryk szybko oddaje do środka do Piotra Piwko, który wygrywa starcie z Rekoszem i będąc sam na sam z bramkarzem, niczym rasowy napastnik, posyła piłkę między nogami Pasieki, Kaczmarski Group wygrywa 7:2. Był to niewątpliwie najlepszy mecz Kaczmarski Group w tym sezonie, wreszcie oglądaliśmy duet Przystaś-Romanowski jaki znaliśmy z poprzednich sezonów. W tym meczu padło więcej bramek niż we wszystkich wcześniejszych z udziałem Kaczmarski Group!

 

Primavera 2:7 Kaczmarski Group

05' 1-0 Marcin Dynak (Piotr Sawicki

05' 1-1 Radosław Romanowski (Patryk Przystaś)

10' 1-2 Adrian Przystaś (Radosław Romanowski)

24' 1-3 Radosław Romanowski (Patryk Przystaś)

25' 2-3 Piotr Sawicki (Dominik Rekosz)

28' 2-4 Radosław Romanowski (Leszek Młodożeniak)

30' 2-5 Radosław Romanowski (Leszek Młodożeniak)

32' 2-6 Patryk Przystaś (Radosław Romanowski)

39' 2-7 Piotr Piwko (Patryk Przystaś)

Zawodnik meczu: Radosław Romanowski (Kaczmarski Group)

 

Partnerzy

Wyniki ostatnich spotkań: AC Polanka vs Gumzamet Fidasz 1:6 --- Persona Direktservice Team vs AC Polanka 2:0 --- Persona Direktservice Team vs The Crazy Gang 2:1 --- AC Polanka vs Anonymous 1:0 --- NG Engineering vs Gumzamet Fidasz 4:5 --- Najbliższe spotkania: brak